UWAGA !!! Od 11 lipca do końca sierpnia obowiązuje jednokierunkowy ruch na szlaku zakosami od schr. DOM ŚlĄSKI do szczytu ŚNIEŻKI - tylko wejście !!! Na DRODZE JUBILEUSZOWEJ ruch w obu kierunkach !!! UWAGA

Grupa Karkonoska GOPR

Dramatyczne wezwanie, opis wyprawy poszukiwawczej w Jakuszycach

2012-02-15


         W dniu 15 Lutego około godziny 11.00, ratownicy Grupy Karkonoskiej GOPR w Szklarskiej Porębie zostali poinformowani o zgłoszeniu telefonicznym, które wpłynęło do zespołu ratownictwa narciarskiego na zorganizowanym terenie narciarskim Polana Jakuszycka - Bieg Piastów. W dramatycznym przekazie kobiecy głos poinformował o tym, że jest na jednej z tras narciarskich "na końcu prostej i jej mąż upadł i nie oddycha", po czym rozmowa została przerwana. Z powodu braku informacji w którym konkretnie miejscu zdarzył się wypadek, skąd para wyszła, w jakim kierunku podążali, w jakim są wieku, ratownicy narciarscy rozpoczęli przeszukiwanie rejonu tras narciarskich na swoim terenie. Jednak z powodu bardzo rozległego terenu oraz możliwość zaistnienia zdarzenia poza zorganizowanym terenem narciarskim, zarządzający tym terenem poprosił ratowników górskich Grupy Karkonoskiej GOPR o wsparcie. Z powodu powagi całego zdarzenia do akcji zostali wezwani ratownicy z większości stacji ratunkowych na terenie działania GK GOPR oraz ratownicy z Horskiej Służby Czeskiej Republiki. Tego dnia w rejonie działań panowały bardzo trudne warunki atmosferyczne, wiał huraganowy wiatr powodujący wysoką zamieć śnieżną, która w wielu miejscach bardzo szybko tworzyła kilku metrowe zaspy, ograniczona widzialność i niska temperatura jeszcze bardziej utrudniały działania ratowników. Z powodu niejasnych przekazów, relacji i braku numeru telefonu do poszkodowanych  o zbadanie całej sprawy poproszono Policję, która podjęła próbę namierzenia telefonu osoby zgłaszającej wypadek. Nie wykluczano również możliwości tzw. Fałszywego alarmu. Około godziny 20.00 ratownicy skończyli przeszukiwać szlaki turystyczne w wyznaczonym rejonie, bez rezultatu. W akcji brało udział 20 ratowników górskich z Polski i Czech, użyto 3 samochody terenowe, oraz 4 skutery śnieżne. Ratownikom pozostał przykry obowiązek zgłoszenia do Policji o możliwości popełnienia wykroczenia spowodowania fałszywego alarmu w skutek którego 20 ratowników górskich narażało swoje zdrowie i życie aby poszukiwać i ratować kogoś kogo nie ma. Rzadko zdarzają się takie sytuacji ratownikom górskim, ale miejmy nadzieje że sprawcy zostaną namierzeni i surowo ukarani oraz pokryją koszty całej akcji, które sięgnęły kilkudziesięciu tysięcy złotych. Tych pieniędzy ratownikom  będzie brakować. Oby nie zabrakło ich w momencie gdy  ktoś naprawdę będzie potrzebował pomocy.

Jacek Kieżuń

Działalność GK GOPR jest współfinansowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Ta witryna używa plików cookie, tzw. "ciasteczek", w celu prowadzenia anonimowych statystyk wizyt użytkowników. Więcej...

Akceptuję, nie pokazuj więcej