Grupa Karkonoska GOPR

Wyprawa ratunkowa na zboczach Wielkiego Szyszaka

2012-03-03

          3 marca o godzinie 13.29 ratownik dyżurny w stacji centralnej odebrał zgłoszenie od mężczyzny, który twierdził, że jego syn jest na wycieczce w Karkonoszach i spadł, obsunął się ze szlaku i ma poważnie złamaną nogę. Ratownik dyżurny natychmiast oddzwonił do poszkodowanego i uzyskał bezpośrednio od Niego informację, że poruszał się szlakiem czerwonym nad Śnieżnymi Kotłami i na zboczach Wielkiego Szyszaka obsunął się około stu metrów ze szlaku, po stromym zboczu pokrytym zlodzonym śniegiem i lodem po czym uderzył w kamienie. W skutek upadku doznał otwartego złamania nogi, ogólnych otarć i potłuczeń. Z powodu trudnego terenu, w którym znajdował się poszkodowany, do akcji wyruszają trzy zespoły ratowników ze Szklarskiej Poręby i Karpacza. Pierwszy zespół dociera do poszkodowanego około godziny 14.30, zabezpiecza rannego przed dalszym upadkiem z wysokości, udziela mu pierwszej pomocy tamuje krwawienie z otwartego złamania i stabilizuje kontuzjowaną nogę. Następnie po badaniu i ocenie stanu poszkodowanego do akcji zostaje wezwany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Nieszczęsny turysta, oprócz otwartego złamania podudzia skarży się na bóle kręgosłupa. Z powodu dużego upływu krwi oraz zimna stopniowo pogarsza się jego stan. Na miejsce akcji docierają kolejne dwa zespoły ratowników górskich, które wyciągają technikami linowymi poszkodowanego 100-metrowym zboczem  na bezpieczny teren. Następnie  pieszo, trawersując północno-zachodnie, oblodzone zbocze Wielkiego Szyszaka  ratownicy przenoszą poszkodowanego około 300 m  do oczekującego na lądowisku, nieopodal Śnieżnych Kotłów śmigłowca LPR. O godzinie 16.30 poszkodowany odlatuje do szpitala w Jeleniej Górze.
Przypominamy i apelujemy że w tym okresie poruszanie się po szlakach turystycznych bez odpowiedniego sprzętu jakimi są raki jest bardzo niebezpieczne. Takich przypadków jak wyżej opisany w tym dniu zdarzyło się kilka, lecz nie tak tragicznych w skutkach. Przestrzegamy również aby nie poruszać się po szlakach zamkniętych, które przebiegają przez miejsca zagrożone lawinami.

Jacek Kieżuń

Działalność GK GOPR jest współfinansowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Ta witryna używa plików cookie, tzw. "ciasteczek", w celu prowadzenia anonimowych statystyk wizyt użytkowników. Więcej...

Akceptuję, nie pokazuj więcej