Nasze psy ratownicze
Przewodnicy i psy ratownicze
Grupy Karkonoskiej GOPR (stan aktualny)
| L.p. | Nazwisko przewodnika | Imię psa | Rasa |
| 1 | Kieżuń Jacek | Burzan | Owczarek niemiecki |
| 2 | Czaplicki Krzysztof | Kula | Owczarek niemiecki |
| 3 | Lucerski Piotr | Grota | Labrador |
| 4 | Gąsior Roman | Wasko | Owczarek niemiecki |

Kula i jej pan - Krzysztof Czaplicki
Kula jest wspaniałą suką, odziedziczyła po swoich rodzicach nie tylko piękną budowę i wyraz, ale przede wszystkim doskonały charakter. Jest pewna siebie, odważna ale zrównoważona i bardzo pojętna.
Suka ma zdany egzamin PT, zaliczone szkolenie lawinowe i śmigłowcowe. Mimo, iż jest bardzo młoda dobrze spełnia oczekiwania swojego pana dumnie prezentując się na jednych z wystaw jako pies ratownik GOPR.

Jacek Kieżuń i jego pupil na jednych ze szkoleń GOPR.
Burzan je karmę Boscha, o jakości pożywienia najlepiej świadczy jego wygląd, sierść i zachowanie. Karma daje mu dużo energii potrzebnej do codziennej pracy, ćwiczeń i ciągłej nauki.
Dzięki składnikom pożywienia Burzan jest psem silnym, wytrzymałym i gotowym do pracy w najtrudniejszych warunkach.
Dlatego chcielibyśmy bardzo podziękować za przekazywaną karmę przez firmę "Ewenement" - głównego przedstawiciela firmy Bosch na Polskę.

Grota ze swym przewodnikiem. Piotr Lucerski podczas szkolenia ze swoją pupilką.

Przewodnik psa - Roman Gąsior i najmłodszy wychowanek "Wasko" owczarek niemiecki.
Grupa Sudecka i Karkonoska
1973 - 2001
Psy lawinowe w Polsce po raz pierwszy zostały użyte podczas akcji ratowniczej w marcu 1968 roku, na lawinisku w Białym Jarze, pracowały dwa psy przywiezione przez kolegów z Horskiej Slużby. Dzięki ich pracy odszukano 10 martwych ofiar tej największej tragedii w Polskich górach.
Piotr Lucerski, który obserwował ich pracę na lawinisku jako wolontariusz GOPR, postanowił zapoczątkować istnienie psich ratowników w Karkonoszach. Zamiar udało się zrealizować dopiero po 5 latach i jest to historia psów ratowniczych w służbie Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
"Latem 1973 roku już jako ratownik GOPR, pełniąc dyżur w Kotlinie Kłodzkiej namówiłem właściciela hodowli owczarków niemieckich, jednocześnie kierownika DW pod Muflonem w Dusznikach, by przekazał Grupie Sudeckiej GOPR szczeniaka z przeznaczeniem do szkolenia na psa ratownika".
W listopadzie 1973 roku w czasie uroczystości Dnia Ratownika, który odbywał się w Schronisku PTTK Pod Orlicą został na ręce ówczesnego Naczelnika Sudeckiej Grupy GOPR Mariana Sajnoga wręczony prezent w postaci czarnej ruchliwej kulki, od tej chwili zaistniał pierwszy pies w Grupie Sudeckiej.
Chwila powitania nowego "ratownika" była podniosła, przecież wszyscy znaliśmy zasługi psiej służby w górach. Pupilkę Grupy powierzono do szkolenia sprawcy wydarzenia - Piotrowi Lucerskiemu, ojcem chrzestnym został kol.J.Woźnica, matką kol.E.Wróbel
- sunia otrzymała imię Turnia, początkująca tym samym dynastię karkonoskich psich imion
- Granit, Skała, Bazalt, Agat, Głaz oraz Grań.
W lutym 1974 roku dzięki wpływom kol. E. Strzebońskiego we władzach GOPR, kol. Piotr Lucerski z Grupy Karkonoskiej (Turnia nie kwalifikowała się do szkolenia jako 6-cio miesięczny pies) i kol. lek. weterynarii Marta Gutowska (wraz z suką Hondą) z Grupy Bieszczadzkiej bierze udział w Międzynarodowym Szkoleniu Psów Lawinowych nad Popradzkim Plesem w Słowackich Wysokich Tatrach.
"Po tygodniowym (23-30.III.1974 r.) szkoleniu wracamy do Polski bogatsi o umiejętność szkolenia psów lawinowych i pierwszym w Polsce psem z certyfikatem (III kl. Horskiej Slużby) Psa Ratownika Lawinowego - Hondą, która zapoczątkowała historię psa ratowniczego w służbach GOPR-u."
W uzupełnieniu informacji dot. p. Marty Gutowskiej należałoby dodać, że jest lekarzem weterynarii, długoletnim członkiem Związku Kynologicznego w Polsce pełniąc zaszczytne funkcje we Władzach Centralnych Związku, jest jedyną w Polsce jak do tej pory Sędzią pracy psów ratowniczych i ma znaczący udział w szkoleniu psów ratowniczych w Polsce. Jest wieloletnim konsultantem GOPR ds. szkolenia psów ratowniczych,
Turnia pod okiem kol. M. Gutowskiej przeszła swoje podstawowe szkolenie w 1974 roku i tym samym mogła uczestniczyć w szkoleniach pozwalających uzyskać kwalifikacje psa lawinowego. W tym samym roku ukończyła zorganizowany przez Grupę Tatrzańską kurs, który odbył się w Schronisku na Polanie Chochołowskiej.
Następnym psem w Grupie Sudeckiej był "Ajaks" kol. A. Piotrkowskiego i wielu kolegów wraz ze swymi czworonożnymi przyjaciół podejmowało próby szkoleniowe, ale; to utrzymanie w należytej kondycji, te wymogi predyspozycji wobec psa, ten ciężar ciężkiej ofiarnej pracy w bardzo trudnych czasami wręcz niemożliwych warunkach atmosferycznych - nie wszyscy wytrzymali.
Nauka szukania człowieka w zwałach śniegu polega na cyklu szkoleń w trakcie, których doskonały węch, wykorzystywany przez praprzodka psa do zdobywania pożywienia, tym razem pomaga znaleźć ofiary lawin.
Na lawinisku potrafią zaznaczyć obecność człowieka nawet pod 6 metrowymi. zwałami śniegu, pies potrafi w 0.5 godz. przeszukać teren, który 20 ratowników przeszukiwałoby około 4 godz., w akcji lawinowej liczy się każda minuta, im dłużej trwa akcja tym mniejsze szanse na odnalezienie żywych.
Wychowanie i wyszkolenie psa ratowniczego wymaga systematycznej pracy, a najlepsze wyniki osiąga się wtedy, gdy pies staje się czworonożnym członkiem rodziny.
Nie sposób w słowach określić psiej miłości do swego pana, która powoduje, że pies ratownik będzie mu towarzyszyć w najtrudniejszych warunkach terenowych czy atmosferycznych.
Od 1974 roku w Grupie Sudeckiej, a od 1976 Grupie Karkonoskiej łącznie pracowało 9 psich ratowników. Przewodnicy z psami brali udział w akcjach ratowniczych na terenie działania Grupy, w innych Grupach jak również zagranicą , łącznie w 67 akcjach. Nasi "psi ratownicy" poprzez swą służbę człowiekowi, zyskali sympatię i przychylność wyrażającą się licznymi zaproszeniami, wyjeżdżaliśmy na szkolenia do Czechosłowacji, Austrii oraz RFN - nasze psy zawsze otrzymywały wysokie oceny i przywoziły zagraniczne certyfikaty.
Przez minione lata przybywało psów i ludzi, odbywały się szkolenia centralne w cyklu zima-lato, szkolenia w grupie często przeprowadzane były w ramach pełnionych dyżurów czy próbnych alarmów dla utrzymania pełnej gotowości na każde wezwanie.
Mijały lata, na wieczną służbę w "niebiańskich górach" odchodziły psy, były to najtrudniejsze chwile rozstań dla przewodników. Były akcje, w których czworonodzy ratownicy dali z siebie wszystko (podczas akcji poszukiwawczej w roku 1992 po obfitych opadach śniegu nie wytrzymał trudów akcji nasz oddany ratownik - "Skała").

Psy ratownicze w służbie
Grupy Sudeckiej i Karkonoskiej GOPR
| Nazwisko przewodnika | Imię psa | Rasa | Klasa | Lata pracy |
| Lucerski Piotr | Turnia | Owczarek niemiecki | PL-I | 1974-85 |
| Piotrowski Andrzej | Ajaks | Owczarek niemiecki | PL-I | 1975-84 |
| Abramowicz Maciej | Granit | Owczarek niemiecki | PL-I | 1982-90 |
| Lucerski Piotr | Skała | d. szwajc. pies pasterski | PL-II | 1983-88 |
| Zawadzki Jerzy | Bazalt | Owczarek niemiecki | PL-III | 1985-92 |
| Lucerski Piotr | Głaz | d. szwajc. pies pasterski | PL-I | 1988-97 |
| Żodź Krzysztof | Agat | Owczarek niemiecki | PL-II | 1988-97 |
| Lucerski Piotr | Grań | Labrador | PL-A | 1995-2008 |
| Kieżuń Jacek | Burzan | Owczarek niemiecki | PL-A | 1999-nadal |
| Czaplicki Krzysztof | Kula | Owczarek niemiecki | PL-A | 2000-nadal |
| Lucerski Piotr | Grota | Labrador | PL-A | 2004-nadal |
| Gąsior Roman | Wasko | Owczarek niemiecki | PL-A | 2006-nadal |
W połowie lat osiemdziesiątych zmieniony system szkoleń spowodował przekształcenie psa lawinowego na psa ratowniczego, którego zadaniem było poszukiwanie osób poszkodowanych w lawinach, trudnym terenie górskim oraz wszelkiego rodzaju kataklizmach typu katastrofy komunikacyjne, trzęsienia ziemi czy katastrofy budowlane.
Władze centralne GOPR-u doceniły wkład naszej Grupy w działaniu na niwie psiego ratownictwa mianując, kol. Piotra Lucerskiego - Instruktorem Szkolenia Psów Ratowniczych GOPR oraz w okresie 1988-1996 - Przewodniczącym Podkomisji Psów Ratowniczych GOPR. Psy pracujące w Pogotowiu Górskim były albo własnością GOPR lub prywatną własnością przewodników, w przypadku tzw. psów państwowych po osiągnięciu wieku emerytalnego przekazywane były na własność przewodnika (Granit - Maciej Abramowicz).
Jesteśmy jedną z dwóch Grup GOPR, w których od początku, czyli 1974 roku dostrzeżono i doceniono zalety psa poszukiwawczego w górach, zawsze mogliśmy jako przewodnicy liczyć na pomoc Naczelnictwa Grupy przy szkoleniu i wychowaniu psa. Mam nadzieję że pomimo postępu technicznego, jaki wkrada się w działania Służb Ratowniczych, przy naszym boku zawsze będzie nasz czworonożny przyjaciel pomagając w niesieniu pomocy ludziom jej potrzebującym.
Pisząc o naszych psach należałoby wspomnieć o rasach, generalnie jako psy ratownicze występowały owczarki niemieckie bądź owczarko podobne - mieszańce, jednakże były podejmowane próby przez hodowców, ekspertów w odnalezieniu "doskonałej rasy" dla potrzeb służb ratowniczych.
W Grupie Karkonoskiej kol. Piotr Lucerski również eksperymentował od owczarka poprzez dużego psa szwajcarskiego kończąc na labradorze.
Piotr Lucerski





